Oryginalny prezent na 18 urodziny

Osiemnastka kończy się zwykle tym samym zestawem: pendrive, kubek, karta podarunkowa i coś, co po tygodniu ląduje w szufladzie. Szukasz oryginalnego prezentu na 18 urodziny, bo chcesz trafić w gust, a nie tylko odhaczyć obowiązek. Problem w tym, że większość list z internetu powtarza gadżety, których jubilat i tak ma już pełno.

Dobry prezent na ten dzień albo zostaje w pokoju, albo robi zdjęcia z imprezy. Dlatego część osób zamawia kartonową postać, czyli stand naturalnej wielkości z twarzą idola albo samego solenizanta. To nie jest prezent dla każdego mieszkania i nie dla każdego charakteru. Poniżej jest, kiedy taki pomysł ma sens, a kiedy lepiej zostać przy czymś mniejszym.

Czego ludzie naprawdę oczekują po prezencie na osiemnastkę

Osiemnaście lat to moment, w którym prezent przestaje być zabawką, ale jeszcze nie musi być praktyczny jak czajnik. Jubilat chce poczuć, że ktoś zna jego seriale, klub, grę albo zespół. Dlatego trafiają rzeczy związane z konkretną pasją, a nie uniwersalne gadżety „dla młodego człowieka”. Uniwersalność zwykle oznacza, że prezent nic o nim nie mówi. Druga rzecz to impreza. Goście i tak wyciągają telefony. Jeśli prezent da się wciągnąć w zdjęcia, zostaje w relacjach i nie ginie między papierem do pakowania. Jeśli jest mały i ląduje na stole z kopertami, po godzinie nikt o nim nie pamięta. Nie każda 18-stka potrzebuje wielkiej ozdoby. Każda potrzebuje prezentu, który pasuje do osoby, a nie do listy z marketu.

Kiedy kartonowa postać jest dobrym prezentem, a kiedy nie

Stand sprawdza się, gdy jubilat ma ulubioną twarz i miejsce, w którym ta twarz może stanąć. Pokój, kąt przy telewizorze, ściana po imprezie. W małej kawalerce bez wolnego metra będzie przeszkadzać od następnego dnia. W domu, w którym i tak wiszą plakaty z tego samego uniwersum, jedna postać z kartonu wygląda spójnie, a nie jak żart znikąd.

Nie dawaj tego osobie, która nie lubi być w centrum uwagi, jeśli na standzie ma być ona sama. Nie każdy chce siebie w pełnym wzroście na salonie u rodziców. Idol z filmu, sportu albo gry jest bezpieczniejszy. Własna twarz działa u kogoś, kto lubi taki humor i sam o tym wspominał.

Gotowe wzory są w dziale kartonowych postaci. Jeśli ma stanąć solenizant, robimy postać ze zdjęcia. Potrzebny jest kadr całej sylwetki, nie samo zdjęcie z dowodu i nie rozmazany screen ze stories.

Jak wybrać twarz, żeby prezent nie był przypadkowy

Najpierw pomyśl, z kim jubilat robiłby zdjęcie bez namawiania. Piłkarz, postać z serialu, bohater gry, muzyk. Jeśli wahasz się między trzema nazwiskami, nie zgaduj. Lepiej zapytać rodzeństwo albo najbliższą osobę z towarzystwa niż kupić „kogoś znanego” z pierwszej strony katalogu. Zły wybór twarzy boli bardziej niż zwykły gadżet, bo standu nie schowasz do szuflady.

Wersja ze zdjęcia ma sens, gdy grupa chce żartu albo gdy jubilat zbiera pamiątki z własnych imprez. Zdjęcie powinno być ostre, zrobione na wprost i pokazywać całą osobę. Ciemna fotka z koncertu zwykle się nie nada. Jeśli nie jesteś pewien, wyślij plik na projekty@postacie.com.pl zanim opłacisz zamówienie.

Jak wręczyć takiego prezentu, żeby nie zdominował całej imprezy

Nie wnosić tego przez środek sali w momencie wnoszenia tortu. Ustawcie postać z boku, tam gdzie i tak robi się zdjęcia: przy ścianie, przy tle, przy miejscu solenizanta. Na środku przejścia będzie przeszkadzać gościom z talerzykami. Po imprezie ma trafić do pokoju, nie zostać w korytarzu na tydzień „bo nie wiadomo gdzie”. Do mieszkania wystarczy wersja do wnętrz. Na ogród albo wiatę, pod którą zachodzi deszcz, zwykły karton się nie nadaje. Jeśli 18-stka jest w sali, dopytaj, czy po imprezie ktoś ma jak to zabrać. Duży stand nie wsiądzie do małego bagażnika tak po prostu, zwłaszcza gdy jedzie w całości, a nie złożony.

Pakowanie też ma znaczenie więc jeśli chcesz zaskoczyć, nie stawiaj postaci na środku sali godzinę przed jubilatem. Lepiej wnieść ją w momencie prezentów albo odsłonić zza drzwi. Sam efekt „o, ktoś stoi” działa raz. Potem liczy się, czy ta twarz w ogóle do niego pasuje.

Co doliczyć, żeby prezent dojechał na czas

Gotowy wzór wychodzi u nas szybciej niż wersja ze zdjęcia, bo nie czekamy na akceptację projektu. Przy zdjęciu grafik najpierw obrysowuje sylwetkę i wysyła podgląd. Dopiero potem idzie produkcja. Jeśli impreza jest w ten weekend, nie zamawiaj postaci ze zdjęcia w ostatniej chwili, bo najpierw musimy przygotować projekt i poczekać, aż go zatwierdzisz. Łatwiej zdążyć z gotową postacią, którą mamy już w sklepie.

Nie kupuj tego na ostatnią chwilę tylko dlatego, że inne prezenty wydają się banalne. Zły termin kończy się pustymi rękami albo standem, który dojeżdża po torcie. Gdy data jest bliska, wybierz twarz z katalogu. Gdy macie zapas dni i dobre zdjęcie, można robić solenizanta. Jeśli wiesz już, czy to ma być idol z katalogu, czy ktoś ze zdjęcia, wejdź w gotowe postacie albo w zamówienie ze zdjęcia i dopisz, na kiedy potrzebujesz standu. Od tego zależy, którą wersję w ogóle zdążymy przygotować na czas.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl